Schronisko dla zwierząt po powodzi stawia na bezpieczeństwo. Nowy sprzęt i hala ewakuacyjna

czterecvh mężczyzn w ambulatorium dla zwierząt, stoją wokół stołu zabiegowego, oglądają pomieszczenie
Fot. UM Dzierżoniów

Azyl jest gotowy na ochronę zwierząt przed żywiołem dzięki inwestycjom w halę do ewakuacji czworonogów, niezbędny sprzęt i wyposażenie. Ponad pół miliona złotych wydane w ostatnich latach sprawiło, że placówka ma również w pełni wyposażoną salę operacyjną i ambulatorium dla zwierząt.

Powódź z września 2024 roku, która dotknęła także nasze miasto, stała się dla schroniska swoistym testem gotowości na sytuacje kryzysowe. Choć miasto nie ucierpiało tak bardzo, jak niektóre rejony Polski, zagrożenie było realne, a doświadczenia te zaowocowały największym w ostatnich latach skokiem inwestycyjnym w placówce.

Hala, która ma chronić przed wielką wodą

Głównym punktem wydatków z lat 2024-2025, które sięgnęły blisko 400 tysięcy złotych, była budowa specjalnej hali przeciwpowodziowej. To inwestycja, którą schronisko sfinansowało z własnego budżetu, a która powstała bezpośrednio w odpowiedzi na alarmującą sytuację z jesieni 2024 roku. Nowy obiekt ma służyć jako bezpieczne miejsce ewakuacji i tymczasowego przetrzymywania zwierząt w przypadku wezbrania wód. To jednak nie jedyne działanie podjęte w tym kierunku. Schronisko kupiło również boksy do hali powodziowej oraz samochód przystosowany do transportu psów. Te dwa elementy – mobilność i miejsce docelowe – tworzą dziś kompletny system ratunkowy. Dzięki temu w razie kolejnego zagrożenia służby i wolontariusze będą mogli sprawnie przetransportować podopiecznych w bezpieczne miejsce.

burmistrz Dzierz\oniowa, Draiusz Kucharski, wiceburmistrz Radosław Michałek i prezes schroniska Azyl wizytują nową halę ewakuacyjną

Nie tylko powódź – kompleksowa modernizacja

Bezpieczeństwo to nie tylko ochrona przed wodą. W ostatnich latach schronisko systematycznie poprawiało warunki bytowe zwierząt i funkcjonalność obiektów. Łącznie od 2021 roku na inwestycje wydano ponad 620 tys. zł, co pozwoliło na remont hali kwarantanny wraz z wymianą boksów, remont schodów i izolatek, modernizację magazynów karmy i posłań, wymianę pieca centralnego ogrzewania i adaptację pomieszczenia do kąpieli psów.

Mniej psów w schronisku, więcej kotów pod opieką

W cieniu tych dużych inwestycji toczy się codzienna praca, której efekty doskonale widać w liczbach. Na koniec 2025 roku w schronisku przebywało 75 psów – to spadek o 22 w porównaniu do stanu z końca 2024 roku (97 psów). Przez cały miniony rok pod opieką placówki znajdowało się łącznie 249 psów, z czego 174 znalazły nowe, kochające domy.
Jednocześnie systematycznie rośnie skala pomocy świadczonej kotom wolno żyjącym. W 2025 roku 78 kotów otrzymało pomoc lekarską (leczenie, interwencje powypadkowe), 240 poddano sterylizacji lub kastracji, zapewniając im czas rekonwalescencji.

To oznacza, że łączna liczba zwierząt, którymi schronisko opiekowało się w ciągu roku (psy, koty leczone i po zabiegach), wzrosła z 555 w 2024 do 567 w 2025 roku.

Adopcja i wolontariat – jak pomagać?

Schronisko stawia na otwartość i edukację. Adoptować zwierzę może każda osoba pełnoletnia po odbyciu spaceru zapoznawczego i rozmowie kwalifikacyjnej, która pomaga dopasować charakter psa do stylu życia nowego opiekuna. Proces kończy się podpisaniem umowy adopcyjnej, a nowy właściciel otrzymuje książeczkę zdrowia z potwierdzeniem pełnego cyklu szczepień. Wszystkie psy i szczenięta opuszczające schronisko są już po kastracji.

Drzwi dla wolontariuszy są szeroko otwarte. Pomagać mogą już 14-latkowie (za zgodą rodzica), a młodsze dzieci mogą przychodzić wyłącznie z opiekunem. Nie potrzeba specjalnych szkoleń – liczą się chęci i czas. Oprócz wolontariatu schronisko apeluje o dary rzeczowe. Najbardziej potrzebne są karma sucha i mokra (dla psów i kotów), smycze, obroże, szampony i środki czystości.

Schronisko Azyl w Dzierżoniowie przy ul. Brzegowej 151 zachęca do kontaktu. Dziś, patrząc na nową halę przeciwpowodziową i zakupiony transport, można czuć się spokojniejszym o los podopiecznych. Ale codzienna pomoc wciąż jest na wagę złota.