Dzierżoniów

RSSRSS

Przejdź do: E-URZĄD

Logo Unii Europejskiej

MENU

Piotr Wilczewski 6 października stoczy pożegnalną walkę

13-09-2018
Powoli kończy się niestety generacja najciekawszych polskich pięściarzy zawodowych. Większość przeszła już na sportową emeryturę, inni - jak na przykład Tomasz Adamek, jeszcze próbują swych sił, a jeszcze inni żegnają się z ringiem. I tak właśnie jest w przypadku Piotra Wilczewskiego (31-3, 10 KO). Przed nami ostatnia, pożegnalna walka w karierze "Wilka".

Powoli kończy się niestety generacja najciekawszych polskich pięściarzy zawodowych. Większość przeszła już na sportową emeryturę, inni - jak na przykład Tomasz Adamek, jeszcze próbują swych sił, a jeszcze inni żegnają się z ringiem. I tak właśnie jest w przypadku Piotra Wilczewskiego (31-3, 10 KO). Przed nami ostatnia, pożegnalna walka w karierze "Wilka".

Pięściarz z Dzierżoniowa ostatnią walkę stoczył w czerwcu 2012 roku, wygrywając na punkty. Potem by jeszcze przymierzany do starcia Maćkiem Miszkiniem, lecz ten drugi wycofał się i do pojedynku ostatecznie nie doszło. Wilczewski już wcześniej pomagał Andrzejowi Gmitrukowi w szkoleniu innych, więc po 2012 roku już na pełnych obrotach zajął się trenowaniem. Stał w narożniku między innymi Mariusza Wacha, Mateusza Masternaka, Adama Balskiego, Kamila Łaszczyka, Patryka Szymańskiego czy Kamila Szeremety.

Jako pięściarz Wilczewski największy sukces zanotował w marcu 2011 roku. Pojechał na teren rywala do Finlandii i zastopował faworyzowanego Amina Asikainena w jedenastej rundzie, zostając mistrzem Europy kategorii super średniej (72,2kg). Pas stracił na rzecz mistrza olimpijskiego i późniejszego dwukrotnego mistrza świata, Jamesa DeGale'a. Sędziowie przyznali wówczas w Liverpoolu minimalne zwycięstwo Anglikowi, w dodatku stosunkiem głosów dwa do remisu. Na neutralnym ringu wynik byłby zapewne inny. Polak przegrał również na punkty z innym mistrzem świata, Arthurem Abrahamem, lecz wtedy walczył nie tylko z rywalem, ale i chorobą.

"Wilk" ostatni raz między linami, przynajmniej jako bokser zawodowy, zamelduje się 6 października. Oczywiście w swoim Dzierżoniowie. Rywalem Polaka w umownym limicie będzie Giorgi Kandelaki (21-31-3, 9 KO). - Gruzin to nikt poważny, ale nie o to przecież chodzi. To ma być pożegnalny występ przed swoją publicznością i w swoim mieście - powiedział Wilczewski, który w zeszłym miesiącu skończył czterdzieści lat.

Podczas tego wieczoru pokażą się również pięściarze klubu DKB Dzierżoniów, trenowani na co dzień przez Wilczewskiego.

www.bokser.org

Polecane informacje:

  • Za pozyskane przez Stowarzyszenie Ziemia Dzierżoniowska unijne pieniądze promujemy wśród mieszkańców Dolnego Śląska piękno naszych gór. Fot: telewizja Sudecka

    Ruszyła duża promocja Gór Sowich

    Za pozyskane przez Stowarzyszenie Ziemia Dzierżoniowska unijne pieniądze promujemy wśród mieszkańców Dolnego Śląska piękno naszych gór.

    Czytaj dalej
  • Widok na dzierżoniowski rynek i ratusz - siedzibę urzedu miasta

    Zmiana godzin pracy urzędu

    Od 2 maja Urząd Miasta w Dzierżoniowie będzie obsługiwał klientów w nowych godzinach.

    Czytaj dalej
  • 26.05 - wybory do Parlamentu Europejskiego - internetowa wyszukiwarka obwodów do głosowania

    26 maja wybierzemy swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. Niezależnie od poglądów czy sympatii politycznych udział w wyborach to dar demokracji, z którego nie tyle...

    Czytaj dalej
  • Baner reklamujący budżet obywatelski

    Co wybiorą mieszkańcy w DBO 2019?

    Po raz czwarty mieszkańcy Dzierżoniowa będą mogli zdecydować, na co wydać milion złotych przeznaczony na realizację zadań z Dzierżoniowskiego Budżetu Obywatelskiego. Do 1...

    Czytaj dalej

Kalendarz wydarzeń

p w ś c p s n
6
7
8
9
13
14
16
17
21
22
28
29
30
31

Nadchodzące wydarzenia

Galerie zdjęć Dzierżoniowa

Pogoda

DzisiajFair19°C

JutroCloudy19°C

Dzierżoniów na Twitterze
Dzierżoniów na Google+
Pokaż panel Facebooka
Dzierżoniów na Facebooku
Pokaż przetargi

Nieruchomości

Zamówienia publiczne