Od bitwy teatralnej po strażacki sprint. Podsumowanie Turnieju Miast

duża grupa osób na scenia w czarnych i pomarańczowych koszulkach, na pierwszym planie cztery panie w bordowych sukniach i kapeluszacj
Fot. UM Dzierżoniów

Emocje, zdrowa rywalizacja i bezcenne relacje – tak w telegraficznym skrócie można podsumować Turniej Miast, który odbył się w dniach 9–11 października 2026 roku w Chojnicach. Chociaż w oficjalnych tabelach każda ze stron triumfowała na własnym terenie, prawdziwym zwycięzcą tego weekendu okazało się partnerstwo między naszymi samorządami.

Dla tych, którzy nie mogli śledzić telewizyjnej transmisji na żywo, przygotowaliśmy pigułkę najważniejszych wydarzeń z tego wyjątkowego wyjazdu. Zmagania rozpoczęły się już w piątkowe popołudnie od bitwy teatralnej w Chojnickim Centrum Kultury. Dzierżoniów z dumą reprezentował Teatr Kątem, wystawiając poruszający spektakl „Jeśli jutro… - do którego zaliczycie mnie pokolenia?”. Artystyczny wieczór dopełnił wernisaż wystawy Zbigniewa Prochowskiego, podczas którego uroczyście wręczono mu medal Titiusa.

Sobotnią, pełną sportowych emocji rywalizację, zainaugurował mecz na boisku Szkoły Podstawowej nr 5 w Chojnicach. Reprezentacje obu miast zmierzyły się w sześcioosobowych składach, walcząc na murawie w dynamicznej formule dwa razy po 15 minut. Chwilę później przenieśliśmy się do Hali Widowiskowo-Sportowej, gdzie uroczystego otwarcia głównych konkurencji dokonali zastępca burmistrza Dzierżoniowa Radosław Michałek, oraz Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic.

Na scenie i parkurze nie brakowało wyzwań sprawdzających wiedzę, zręczność i siłę. Trzyosobowe drużyny wzięły udział w dziesięciorundowym turnieju wiedzy, odpowiadając na wylosowane pytania dotyczące historii i kultury obu miast, a podczas „Turnieju z Radio Weekend” popisywały się muzyczną pamięcią, odgadując przeboje sprzed 40 lat. Zawodnicy udowadniali swoją sprawność, walcząc o utrzymanie się na mechanicznym byku w konkurencji „TURDEO” oraz mierząc siłę ciosu w „Turnieju Boxer”. Opanowanie i balans testował z kolei „Rowerowy żółw”, w którym wygrywał ten, kto najdłużej utrzymał się na wyznaczonym torze.

W programie znalazły się również zadania dedykowane profesjonalistom oraz miłośnikom tradycji. W konkurencjach strażackich zawodnicy rywalizowali w błyskawicznym rozwijaniu węża pożarniczego i zakładaniu bojowego rynsztunku na czas, natomiast „mechanicy” musieli wykazać się zwinnością, tocząc opony w „Formule 1 na ośmiu kołach” oraz segregując klucze w zadaniu „Kluczowy mechanik”. Lokalny koloryt wniósł konkurs „Kaszubskie przebieranki”, wymagający od uczestników bezbłędnego dobrania i założenia elementów tradycyjnego stroju, a na finiszu czteroosobowe zespoły toczyły kulinarną batalię o usmażenie jak największej liczby naleśników i zachwycenie jury smakiem porcji konkursowych.

Zmaganiom towarzyszyły żywiołowe przerywniki taneczne, pokazy karate oraz występy Zespołu Pieśni i Tańca „Bławatki”. To właśnie takie momenty, pełne uśmiechu i wzajemnego dopingu, budują międzymiastowe więzi, których nie sposób wycenić.